-
Polacy kupują coraz więcej motocykli
W maju br. zarejestrowano w Polsce 4 429 nowych motocykli i motorowerów. To o ponad 10 proc. więcej niż w kwietniu i o 5,4 proc. mniej niż przed rokiem – wynika z raportu Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.
Samar podaje, że łącznie od początku roku wydziały komunikacji zarejestrowały w swoich bazach 13 596 jednośladów, o 8,22 proc. więcej w porównaniu do analogicznego okresu roku 2020.
W maju br. liczba rejestracji nowych motocykli wyniosła 2 969 sztuk, co oznacza wzrost na przestrzeni roku o 8,79 proc. W okresie styczeń – maj 2021 r. Polacy kupili i zarejestrowali 9 392 motocykle, o 25,56 proc. więcej niż w takim samym czasie minionego roku. Na koniec maja najpopularniejsza w segmencie jest Honda, która znalazła nabywców na 1 586 motocykli, co oznacza wzrost o 41,61 proc. w ciągu roku – wskazał Instytut.
Dodał, że w kategorii motorowerów w piątym miesiącu br. liczba rejestracji nowych egzemplarzy wyniosła 1 460 sztuk, co oznacza spadek na przestrzeni roku o 25,24 proc. W 2021 r. polscy klienci kupili i zarejestrowali 4 204 motorowery, o 17,29 proc. mniej w porównaniu z ubiegłym rokiem. Najpopularniejszą marką w segmencie jest Romet Motors z wynikiem 872 zarejestrowanych motorowerów (co oznacza spadek o 43,99 proc. rdr).
Według Samaru, od początku bieżącego roku do Polski sprowadzono z zagranicy 32 441 używanych jednośladów. To wynik o 16,12 proc. większy niż odnotowany w analogicznym okresie roku 2020.
-
Dacia ulubionym SUVem w Polsce
Informowaliśmy już o majowej sprzedaży marek należących do francuskich koncernów, przyszła więc kolej na wyniki dotyczące poszczególnych modeli. Jakie samochody najczęściej wybierają Polacy? Według danych IBRM SAMAR w ścisłej czołówce ponownie znalazła się Dacia Duster, która pozostaje najpopularniejszym SUV-em w Polsce.
W maju 2021 roku zarejestrowano w Polsce 47.992 egzemplarze samochodów osobowych i dostawczych, co daje wzrost o 94,85% w porównaniu do analogicznego okresu roku wcześniejszego. W zestawieniu z kwietniem rynek wzrósł o 1,98%.
Z salonów Dacii wyjechało 1587 samochodów z czego 1064 egzemplarze to Duster. Model z Mioveni jest czwartym najchętniej wybieranym autem w naszym kraju i jednocześnie najpopularniejszym SUV-em. Inni przedstawiciele tego gatunku w tym m.in.: Hyundai Tucson, czy Toyota RAV4 zostali w tyle.
Klienci decydują się na Dustera przede wszystkim ze względu na przystępną cenę i to, co w tej cenie otrzymują, czyli dobrze wyglądający i wygodny samochód, który w razie potrzeby wyjedzie poza asfalt. Od początku roku Dacia znalazła nabywców na 5643 egzemplarze swojego SUV-a. Większość pojazdów powędrowała do firm, ale Duster i tak pozostaje jednym z najczęstszych wyborów klientów prywatnych, którzy zarejestrowali w 2021 roku już 2570 sztuk Dustera.
Do pierwszej dziesiątki sprzedaży samochodów w maju zaklasyfikowało się jeszcze tylko Renault Clio ze sprzedażą 738 egzemplarzy. W zestawieniu za pierwszych pięć miesięcy, model zajmuje pozycję 20 z rezultatem 2371 sztuk.
Na rynku aut dostawczych tytuł lidera pozostaje w rękach marki Renault. Dzięki sprzedaży 5451 pojazdów francuska marka zdeklasowała konkurentów. Najczęściej rejestrowanym modelem użytkowym w Polsce jest Renault Master.
Sprzedaż samochodów osobowych w Polsce w maju:
- Toyota Corolla: 1649
- Toyota Yaris: 1580
- Skoda Octavia: 1421
- Dacia Duster: 1064
- Skoda Fabia: 1045
- Hyundai Tucson: 930
- Toyota RAV4: 923
- Volkswagen T-Roc: 861
- Renault Clio: 738
- Kia Ceed: 731
-
Pod Berlinem rusza stacja pod marką Orlen
Pod Berlinem ruszyła pierwsza stacja pod marką Orlen. – podała spółka.
W Niemczech funkcjonuje już blisko 600 stacji paliw należących do polskiego koncernu. Obecnie działają one jednak pod marką Grupa ORLEN-star.
„To kolejny krok na drodze do pełnego rebrandingu sieci na zagranicznych rynkach. (…) PKN Orlen ma ogromny potencjał. Chcemy go w pełni wykorzystać również za granicą z korzyścią dla firmy, a także polskiej gospodarki” – powiedział Daniel Obajtek, prezes zarządu PKN Orlen.
„Podjęliśmy wiele działań wzmacniających naszą rozpoznawalność i one teraz procentują. Niemieccy klienci chętnie wybierają nasze stacje, ponieważ kojarzą je z profesjonalizmem, wysoką jakością usług i produktów” – dodał.
Stacja Orlen została otwarta w Seeberg-Ost pod Berlinem, przy autostradzie nr 10. i działa w koncepcie stop cafe i O!Shop.
Oznacza to, że klienci mogą zrobić zakupy, a także skorzystać z oferty gastronomicznej, obejmującej dania gorące, np. hot dogi, zupę, kiełbaski na ciepło, czyli bockwurst, jak również kanapki, sałatki, świeżo wyciskane soki i kawę.
Orlen strategię ujednolicania wizerunku swoich stacji na zagranicznych rynkach rozpoczął w listopadzie 2019 r.
W ramach cobrandingu już na wszystkich stacjach w Niemczech i wszystkich w Czechach oraz na Słowacji do lokalnych brandów star i Benzina dołączył logotyp Grupy Orlen. Oznakowane nim zostały dystrybutory, pylony cenowe oraz ekrany wewnątrz stacji.
Koncern jest obecny także na Litwie, jednak tam wszystkie stacje od początku funkcjonują wyłącznie pod brandem Orlen.
-
Tesla, Volkswagen, General Motors i Ford ruszą z produkcją respiratorów
Wszystko zaczęło się 19 marca, kiedy Elon Musk został zaczepiony na Twitterze przez pewnego użytkownika. Prosił on o przystosowanie fabryk Tesli do produkcji respiratorów, które są potrzebne natychmiast.
Poprosił też Elona by nie był idiotą w kwestii koronawirusa, dodając że dzieje się ogromna katastrofa, a jeżeli nie wierzy – niech zapyta lekarzy. Na co Elon Musk odpisał, że… rozpocznie produkcję respiratorów, jeżeli będzie takie zapotrzebowanie.
Natomiast niecałe 24 godziny temu, Elon Musk ogłosił, że odbył długą dyskusję inżynierską z firmą Medtronic na temat nowoczesnych respiratorów.Zespół Medtronic też podsumował rozmowę dziękując Muskowi za chęć rozwiązania problemu i dostarczania szpitalom oraz pacjentom narzędzi potrzebnych do ratowania życia.
Firma Medtronic, zajmująca się technologią w służbie zdrowia, wydała też oświadczenie prasowe, że ciągle zwiększa produkcję respiratorów na całym świecie. Do tej pory, tj. 18 marca, udało się zwiększyć produkcję o 40%, w obliczu rosnącego zapotrzebowania na tego typu sprzęt.
Wygląda więc na to, że współpraca z Elonem Muskiem i Teslą może stanowczo zwiększyć liczbę respiratorów dostępnych w szpitalach.
Podobne decyzje podejmują też inni producenci. Volkswagen zapowiedział w piątek, że wykorzysta swoje drukarki 3D do produkowania respiratorów. Do pomocy ma się włączyć także Ford, General Motors, Ferrari oraz Nissan.
Respiratory odgrywają kluczową rolę w leczeniu pacjentów z ciężkimi chorobami układu oddechowego, takimi jak COVID-19.
Dzięki respiratorom płuca pacjenta mogą się regenerować, podczas gdy urządzenie oddycha za niego, dostarczając tlen. Bez respiratorów pacjenci z ciężką chorobą układu oddechowego mogą nie przeżyć.
Volkswagen przekazuje maski ochronne
Niemiecki producent zobowiązał się też dostarczyć ok. 200 000 masek ochronnych kategorii FFP-2 oraz FFP-3 dla niemieckich szpitali. Koncern podkreśla, że jest w ścisłej współpracy z ministrem zdrowia Jesenem Spahnem. Ponadto miasto Wolfsburg dostanie dodatkowe materiały medyczne.
-
Branża motoryzacyjna w dołku
Koronawirus wygnał kierowców z salonów nowych aut i przerzedził ruch w serwisach, chociaż koncerny motoryzacyjne błyskawicznie zaczęły sprzedawać auta przez internet, a pracownicy dilerów samochodowych czasem zabierają od klienta auta do naprawy – pisze piątkowa „Gazeta Wyborcza”.Pandemia koronawirusa postawiła branżę motoryzacyjną w Unii Europejskiej
przed kryzysem bez precedensu – wskazało Stowarzyszenie Europejskich
Producentów Samochodów (ACEA). Od tygodnia stopniowo produkcję samochodów
zawiesiły już praktycznie wszystkie fabryki w Europie, a w ślad za nimi
produkcje zawieszają lub przynajmniej ograniczają dostawcy części dla
motoryzacji – czytamy w „Wyborczej”.
Ograniczenia w zgromadzeniach – jak pisze dziennik – wymiotły też klientów z
salonów motoryzacyjnych. Sprzedaż nowych samochodów praktycznie nie
istnieje. Wydawane są jeszcze zamówione wcześniej pojazdy czy samochody do
flot, ale już niewielka sprzedaż – powiedział gazecie Jakub Faryś, prezes
Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM).
Robert Mularczyk z polskiego przedstawicielstwa Toyoty, która jako jeden z
pierwszych u nas koncernów wprowadziła ofertę zakupu aut z domu przez internet,
przyznał z kolei w rozmowie z „GW”: „przewidujemy, że w marcu
sprzedamy o połowę aut mniej, niż planowaliśmy”. A jeden z
przedstawicieli władz koncernu Renault ujawnił, że obecnie aż o 90 proc. spadły
zamówienia na niektóre modele aut tej firmy – mówi.
-
Przez koronawirusa o 55% zmalał ruch na polskich drogach
GDDKiA wykazała, że przez koronawirusa o 55% zmalał ruch na polskich drogach! Badania przeprowadzano m.in. na drogach krajowych i autostradach.
Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, natężenie ruchu zmniejszyło się nawet o 55% w porównaniu do okresu przed wprowadzeniem pandemii a potem epidemii koronawirusa.
Porównane dane z tygodnia 16-22 marca z tygodniem 2-8 marca wykazały, że znacząco zmalał ruch na drogach krajowych, drogach ekspresowych oraz autostradach.
Informacje z automatycznych stanowisk pomiaru ruchu przeprowadzone w ramach Generalnego Pomiaru Ruchu 2020 (GPR2020) wykorzystują czujniki ze stacji ciągłych pomiarów ruchu, stanowisk preselekcji wagowej oraz z bramownic kontrolnych systemu viaTOLL.
I tak porównując poniedziałki 2 oraz 16 marca ruch zmalał o 25%. W kolejnym dniu tygodnia był mniejszy o 29%, natomiast w środę i czwartek równo o 30%.
Natomiast w piątek 20 marca natężenie ruchu spadło o 33%, ale już w sobotę 21 marca o 46%.
Największy spadek zanotowano w niedzielę 22 marca – porównując dane do 8 marca zanotowano aż 55-procentowe zmniejszenie pojazdów na drogach objętych badaniem GPR2020.
Uśredniając powyższe dane na tygodniu ruch pojazdów spadł o około 30%, a w weekend o około 50 procent.
Badania GPR2020 prowadzone są m.in, na odcinku S6 Gdynia Port – Gdańsk Południe, A4 Sidzina – Opatkowice, DK7 Nowy Dwór Mazowiecki – Łomianki, S8 Wrocław Psie Pole – Oleśnica Północ czy A2 Dębina – Krzesiny.