Branża motoryzacyjna w dołku

Możliwość komentowania Branża motoryzacyjna w dołku została wyłączona
Koronawirus wygnał kierowców z salonów nowych aut i przerzedził ruch w serwisach, chociaż koncerny motoryzacyjne błyskawicznie zaczęły sprzedawać auta przez internet, a pracownicy dilerów samochodowych czasem zabierają od klienta auta do naprawy – pisze piątkowa “Gazeta Wyborcza”.

Pandemia koronawirusa postawiła branżę motoryzacyjną w Unii Europejskiej

przed kryzysem bez precedensu – wskazało Stowarzyszenie Europejskich

Producentów Samochodów (ACEA). Od tygodnia stopniowo produkcję samochodów

zawiesiły już praktycznie wszystkie fabryki w Europie, a w ślad za nimi

produkcje zawieszają lub przynajmniej ograniczają dostawcy części dla

motoryzacji – czytamy w “Wyborczej”.

Ograniczenia w zgromadzeniach – jak pisze dziennik – wymiotły też klientów z

salonów motoryzacyjnych. Sprzedaż nowych samochodów praktycznie nie

istnieje. Wydawane są jeszcze zamówione wcześniej pojazdy czy samochody do

flot, ale już niewielka sprzedaż – powiedział gazecie Jakub Faryś, prezes

Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM).

Robert Mularczyk z polskiego przedstawicielstwa Toyoty, która jako jeden z

pierwszych u nas koncernów wprowadziła ofertę zakupu aut z domu przez internet,

przyznał z kolei w rozmowie z “GW”: “przewidujemy, że w marcu

sprzedamy o połowę aut mniej, niż planowaliśmy”. A jeden z

przedstawicieli władz koncernu Renault ujawnił, że obecnie aż o 90 proc. spadły

zamówienia na niektóre modele aut tej firmy – mówi.

Przez koronawirusa o 55% zmalał ruch na polskich drogach

Możliwość komentowania Przez koronawirusa o 55% zmalał ruch na polskich drogach została wyłączona

GDDKiA wykazała, że przez koronawirusa o 55% zmalał ruch na polskich drogach! Badania przeprowadzano m.in. na drogach krajowych i autostradach.

Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, natężenie ruchu zmniejszyło się nawet o 55% w porównaniu do okresu przed wprowadzeniem pandemii a potem epidemii koronawirusa.

Porównane dane z tygodnia 16-22 marca z tygodniem 2-8 marca wykazały, że znacząco zmalał ruch na drogach krajowych, drogach ekspresowych oraz autostradach.

Informacje z automatycznych stanowisk pomiaru ruchu przeprowadzone w ramach Generalnego Pomiaru Ruchu 2020 (GPR2020) wykorzystują czujniki ze stacji ciągłych pomiarów ruchu, stanowisk preselekcji wagowej oraz z bramownic kontrolnych systemu viaTOLL.

I tak porównując poniedziałki 2 oraz 16 marca ruch zmalał o 25%. W kolejnym dniu tygodnia był mniejszy o 29%, natomiast w środę i czwartek równo o 30%.

Natomiast w piątek 20 marca natężenie ruchu spadło o 33%, ale już w sobotę 21 marca o 46%.

Największy spadek zanotowano w niedzielę 22 marca – porównując dane do 8 marca zanotowano aż 55-procentowe zmniejszenie pojazdów na drogach objętych badaniem GPR2020.

Uśredniając powyższe dane na tygodniu ruch pojazdów spadł o około 30%, a w weekend o około 50 procent.

Badania GPR2020 prowadzone są m.in, na odcinku S6 Gdynia Port – Gdańsk Południe, A4 Sidzina – Opatkowice, DK7 Nowy Dwór Mazowiecki – Łomianki, S8 Wrocław Psie Pole – Oleśnica Północ czy A2 Dębina – Krzesiny.

Ludzie przestali jeździć taksówkami

Możliwość komentowania Ludzie przestali jeździć taksówkami została wyłączona

Transport to jedna z branż cierpiących najbardziej wskutek epidemii koronawirusa. Nie inaczej jest z transportem przewozowym, czyli taksówkami. Liczba pasażerów drastycznie zmalała.

Jeszcze przed wprowadzeniem ograniczenia dotyczącego przemieszczania się, Wojciech Wiesner, współwłaściciel Ecoxpress, partnera zarządzającego przewozami w aplikacjach Uber, Bolt czy Free Now, mówił nam, że liczba pasażerów spadła o 80 proc. – Dla wielu kierowców było to jedyne źródło utrzymania – dodał.

Obecnie pasażerów jest jeszcze mniej. – Korporacje taksówkarskie w Krakowie opierają się głównie na przejazdach biznesowych i turystycznych. Aktualnie turystów nie ma, a biznes przeniósł się na pracę zdalną – tłumaczy Maciej Oleksy, właściciel niedziałającej już firmy Electric Taxi. – Ruch spadł, a firmy wykorzystują taksówki już wyłącznie do wożenia swoich pracowników w modelu: zawieźć do pracy i przywieźć.

Marek Barcik, dyrektor regionalny w Barbakan iTaxi, również potwierdza tendencję spadkową dotyczącą przewozów pasażerskich. – Ilość kursów po wprowadzeniu pracy zdalnej i ograniczeń w przemieszczaniu się w większości firm znacznie spadła. Osoby prywatne też w zdecydowanej większości ograniczyły przejazdy.

– Poza tym zauważyliśmy, że z naszych usług zaczęły korzystać osoby, które wcześniej tego nie robiły. Zwiększyła się także liczba przesyłek i zakupów realizowanych w ramach kursów iTaxi – opisuje Barcik. – Jeśli chodzi o kierowców, to część z nich zdecydowała się zawiesić działalność, a część ograniczyć swoją dostępność czasową w realizacji kursów.

W taksówce łatwo o zakażenie

Pasażerowie w taksówkach nieustannie rotują, zostawiają zarazki, przenoszą je na innych, a najbardziej narażoną osobą na zakażenie jest kierowca. Korporacje wprowadziły więc bariery ochronne pomiędzy dwiema stronami. W aplikacjach iTaxi i Bolt wprowadzono nawet specjalną funkcję, która umożliwia wybór zamówienia pojazdu wyposażonego w przegrodę ochronną.

– Do naszych głównych ośrodków dystrybucji przekazaliśmy przegrody ochronne oraz płyny do dezynfekcji rąk i pojazdów. Mogą się w nie wyposażać wszyscy nasi zainteresowani kierowcy – tłumaczy Barcik. – A tym realizującym przesyłki specjalne i zakupy udostępniamy ponadto rękawiczki ochronne i maseczki jednorazowe. Do tego dochodzą również bezpłatne ozonatory.

Dodatkowo wyłączono z dostępności przednie siedzenie pasażera, więc taksówki przewożą teraz o jedną osobę mniej, aby jeszcze bardziej ograniczyć ryzyko zarażenia.

Potężne spadki sprzedaży nowych samochodów w Polsce w marcu

Możliwość komentowania Potężne spadki sprzedaży nowych samochodów w Polsce w marcu została wyłączona

Spada sprzedaż nowych samochodów. Wszyscy producenci odnotowali bardzo duże straty, chociaż najbardziej odczuwa to Ford z ponad 80% spadkiem. 

Spośród interesujących nas firm kryzys najbardziej uderzył w markę Dacia, która w segmencie samochodów osobowych zmniejszyła swoją sprzedaż o ponad 70% w stosunku do zeszłego roku. Renault spadło o 62,8%, Peugeot o 62,4%.

Ale to nie koniec złych wiadomości: wyniki z marca są efektem sprzedaży w lutym. Rzeczywisty kryzys w branży trwa dopiero dwa tygodnie. Wielu dealerów raportuje zerową sprzedaż, nie lepiej będzie w kwietniu.

Wyniki sprzedaży 1-20 marzec: Samochody osobowe

1. Skoda (3406 szt.) -41,8 proc.
2. Toyota (3302 szt.) -34,2 proc.
3. Volkswagen (1945 szt.) -58,6 proc.
4. KIA (1396 szt.) -40,8 proc.
5. Hyundai (1047 szt.) -51,3 proc.
6. Mercedes (1038 szt.) -37,8 proc.
7. Dacia (991 szt.) -71,1 proc.
8. BMW (922 szt.) -51,1 proc.
9. Renault (907 szt.) -62,8 proc.
10. Audi (885 szt.) -50,9 proc.
11. Volvo (827 szt.) -46,7 proc.
12. Seat (644 szt.) -36,7 proc.
13. Opel (585 szt.) -81,8 proc.
14. Nissan (535 szt.) –55,7 proc.
15. Ford (503 szt.) -82,1 proc.
16. Peugeot (484 szt.) -62,4 proc.
17. Citroen (475 szt.) -53,2 proc.
18. Fiat (425 szt.) -66,6 proc.
19. Honda (300 szt.) -61,4 proc.
20. Lexus (258 szt.) -29,5 proc.

Wyniki sprzedaży 1-20 marzec: Samochody dostawcze

1.  Volkswagen (372 szt.) -40,7 proc.
2.  Renault (362 szt.) -64,3 proc.
3.  Ford (362 szt.) -56,9 proc.
4.  Fiat (344 szt.) -63,5 proc.
5.  Mercedes (331 szt.) -45,8 proc.
6.  IVECO (267 szt.) -49,3 proc.
7.  Toyota (234 szt.) +88,7 proc.
8.  Peugeot (213 szt.) -64,3 proc.
9.  Citroen (184 szt.) -34,5 proc.
10. Opel (132 szt.) -61,4 proc.

źródło: Samar